Parafia pw. Przenajświętszej Trójcy
w Wilamowicach
Sanktuarium Świętego
Arcybiskupa Józefa Bilczewskiego
Sanktuarium Świętego Arcybiskupa Józefa Bilczewskiego

Śladami św. abp. Józefa Bilczewskiego

Dodano

            Z inicjatywy rodaka ks. kanonika Eugeniusza Nycza 17 września 2022 r. udaliśmy się w pielgrzymkę śladami św. abp. Józefa Bilczewskiego. Od kilku lat nie ma możliwości nawiedzenia Lwowa ze względu na pandemię i na trwającą wojnę. W związku z tym, w Roku Jubileuszowym pragnęliśmy uczcić Świętego nawiedzając pobliskie miejsca z nim związane. Pielgrzymowaliśmy pod przewodnictwem ks. kanonika Eugeniusza oraz ks. proboszcza Stanisława Morawy.

            Na początku nawiedziliśmy Kęty, gdzie młodziutki Józef Biba kontynuował naukę szkolną, aby następnie wstąpić od gimnazjum w Wadowicach. Modliliśmy się w Klasztorze oo. Franciszkanów, w którym często można spotkać Wilamowian. Warto przypomnieć, że jedną z kaplic zaprojektował w 1901 r. największy wilamowski budowniczy Józef Nikiel (w latach 1898-1899 wybudował również ochronkę ss. Zmartwychwstanek w Kętach). Z klasztoru przeszliśmy do kościoła Świętych Małgorzaty i Katarzyny w Kętach, najstarszej Parafii w mieście oraz do kaplicy św. Jana Kantego, znajdującej się w pobliżu miejsca, gdzie stał dom tego świętego. W Kętach od 1 września 1888 r. do 1 listopada 1889 r. wikarym był ks. Józef Bilczewski. Po obu świątyniach oprowadzał nas ks. proboszcz Zbigniew Jurasz (?????), zachęcając do odwiedzenia Kęt, zwłaszcza w przyszłym roku, który będzie Rokiem Jubileuszowym św. Jana Kantego. W kościele parafialnym znajdują się Sarkofagi Matek Borzęckich – bł. Celiny i jej córki Jadwigi Służebnicy Bożej, założycielek zakonu Zmartwychwstanek. W nowej polichromii został namalowany wizerunek św. abp. Józefa Bilczewskiego.

            W dalszą drogę udaliśmy się do Krakowa-Mogiły, miejsca pierwszej placówka młodego ks. Bilczewskiego, gdzie w parafii pw. św. Bartłomieja Apostoła był wikarym od 10 września 1884 r. do 30 września 1885 r. Drewniany kościół, w którym pełnił posługę został wybudowany w 1466 r., około 1740 r. został nieco przebudowany, ale do dzisiejszego dnia nie zmienił wyglądu – ołtarze i ławki są tymi samymi, gdzie modlił się nasz Święty Rodak. Następnie przeszliśmy do Opactwa Cystersów, które przeżywa Jubileusz 800 lat istnienia, a w dniach od 13 do 21 września w sanktuarium Krzyża Świętego w Mogile przeżywano odpust ku czci Podwyższenia Krzyża Świętego. O godz. 12.00 braliśmy udział we mszy św. koncelebrowanej przez gwardiana Franciszkanów Reformatów z Krakowa o. Stanisława Mazgaja; mszę współkoncelebrowali m.in. ks. Stanisław i ks. Eugeniusz, na początku której powitał nas Opat o. Adrian Marek Mróz. Na zakończenie udzielono indywidualnych błogosławieństw relikwiami Krzyża Świętego.

            Kolejnym etapem naszej podróży było Seminarium Księży Misjonarzy na Stradomiu w Krakowie, gdzie Józef Biba mieszkał przez 4 lata jako seminarzysta. W sali wykładowej imienia św. abp. Józefa Bilczewskiego wysłuchaliśmy bardzo ciekawego wykładu na temat historii Zgromadzenia Księży Misjonarzy (założone przez św. Wincentego a Paulo), seminarium oraz Józefa Bilczewskiego. W auli tej znajduje się prawdopodobnie jego najpiękniejszy portret. Zwiedziliśmy także Muzeum Historyczno-Misyjne Księży Misjonarzy, w którym jest m.in. znany z podręczników do historii, najsłynniejszy portret króla Stefana Batorego pędzla Marcina Kobera. Dzieło to stało się inspiracją dla innych artystów do przedstawiania kolejnych monarchów oraz magnatów na wzór króla Batorego.

            Ze względu na napięty grafik nie zdołaliśmy nawiedzić bazyliki oo. Jezuitów, która stoi na miejscu kaplicy pw. Najświętszego Serca Jezusa, gdzie Józef Bilczewski został wyświęcony na kapłana przez kard. Albina Dunajewskiego 6 lipca 1884 r.

            Ulicami krakowskiego Starego Miasta przeszliśmy do Kościoła pw. św. Piotra i Pawła na ul. Grodzkiej, gdzie po powrocie ze studiów we Włoszech ks. Bilczewski był wikarym od 29 listopada 1889 r. do 1 lutego 1891 r. oraz katechetą w osławionym gimnazjum św. Anny w Krakowie. Po tej posłudze ks. Bilczewski został mianowany profesorem teologii we Lwowie. W świątyni tej, przed prezbiterium umieszczona została tablica ku czci Arcybiskupa, którą 20 października 2020 r. poświęcił abp Marek Jędraszewski. Inicjatorem umieszczenia tablicy byli abp Jędraszewski oraz wybitny znawca sylwetki i nauczania Świętego ks. prof. Józef Wołczański.

Z Krakowa udaliśmy się do kolejnego wyjątkowego miejsca na kapłańskiej drodze ks. Bilczewskiego – Klasztoru oo. Bernardynów w Alwerni – Sanktuarium Jezusa Miłosiernego z cudownym obrazem Ecce Homo (jest to inny niż obraz namalowany przez św. Brata Alberta Chmielowskiego). Fundatorem klasztoru na początku XVII w. był bogaty szlachcic Krzysztof Koryciński, będący jednocześnie właścicielem…Wilamowic. Położenie klasztoru jest wyjątkowe i piękne – na wzgórzu, pośród lasów, w dawnych czasach zanim powstało miasto, położone z dala od innych większych miejscowości. Ze względu na swe położenie stanowił swoistą pustelnię, miejsce skupienia, modlitwy i odpoczynku. Dla zakonu Bernardynów był również swego rodzaju karcerem za popełnione przez zakonników wykroczenia. To właśnie miejsce w grudniu 1900 r. obrał ks. prof. Józef Bilczewski na miejsce miesięcznych rekolekcji przed objęciem metropolii lwowskiej. Wyrazem szczególnej skromności przyszłego metropolity był fakt, że podczas swego pobytu nie odprawiał publicznie mszy św. w klasztorze, nie chcąc robić zbytecznego szumu wobec swej osoby. Upamiętnieniem jego pobytu w Alwerni jest klęcznik na którym się modlił, który obecnie znajduje się w zakrystii kościoła. Jako dziękczynienie za pobyt ofiarował kielich z inskrypcją o treści:

W roku 1900 ofiaruję x. dr Józef Bilczewski arcybiskup. Na pamiątkę pobytu swego dla klasztoru w Alwerni.

Ponadto wpisał do kroniki klasztornej:

Mieszkałem w klasztorze alewereninskim cały miesiąc grudzień w 1900 r., gotując się u boku cudami słynącego obrazu Zbawiciela do ciężkiej służby publicznej. Tutaj napisałem mój pierwszy list pasterski do wiernych i duchowieństwa. Za gościnę, przyjaźń, jaką mnie Czcigodni Ojcowie cały czas darzyli, składam Im z głębi duszy: Bóg zapłać!

Alwernia dn. 3 stycznia 1901 r.

Na temat klasztoru oraz pobytu w nim ks. Józefa Bilczewskiego bardzo interesująco opowiadał o. Pio Paweł Trzeciak, któremu wyrażamy ogromną wdzięczność za oprowadzenie i ukazanie wyjątkowości Alwerni, która znajduje się tak blisko Wilamowic.

Był to ostatni przystanek w naszej pielgrzymce. Wypada podkreślić, że Opatrzność nad nami czuwała, zapewniając pogodę do intensywnego pielgrzymowania, gdyż już następnego dnia było wyjątkowo chłodno i deszczowo.

Żałujemy jedynie, że w tej niezwykle frapującej i wyjątkowej pielgrzymce brało udział tylko kilkadziesiąt osób. Jednocześnie zachęcamy do indywidualnych pielgrzymek do opisanych miejsc związanych ze św. abp. Józefem Bilczewskim – są one na tyle blisko, że można je zwiedzić w jeden dzień, bądź poświęcić po kilka godzin i uczestniczyć w nabożeństwach odbywających się w Alwerni, Mogile, Kętach, na Grodzkiej w Krakowie i przenieść się do czasów, kiedy nasz wyjątkowy Rodak pełnił tam posługę, uczył się i modlił.

W tym miejscu pielgrzymi pragną złożyć wyrazy ogromnej wdzięczności ks. kanonikowi Eugeniuszowi, który był pomysłodawcą pielgrzymki, współorganizował ją, opowiadał nam o Świętym, przytaczając fakty z jego życia, o których nie można przeczytać w książkach. Dziękujemy ks. proboszczowi Stanisławowi za zaangażowanie oraz organizację pielgrzymki. Wyrażamy podziękowanie s. Aleksandrze za prowadzenie śpiewu i modlitw podczas podróży, podziwiając jej znajomość Krakowa.  BG

Kielich ofiarowany O. Bernardynom w Alwernii przez abpa Bilczewskiego

Klęcznik ofiarowany O. Bernardynom w Alwernii przez abpa Bilczewskiego

 

KLIKNIJ W MENU - WITAMY